Pomału się ulatniam..Karolina

utworzona przez admin

  • 30 000,00 

    Cel
  • 15 543,00 

    Zebrana kwota
  • 33 Dni do końca
  • Koniec zbiórki

    Koniec zbiórki
Osiągnięto :
51.81%
Minimum amount is zł5 Maximum amount is zł3000
Warszawa, Polska

admin

11 Zbiórki | 0 Ulubione zbiórki

See full bio

Opis

Mam na imię Karolina, mam 21 lat.

Kiedyś byłam pełną energii dziewczyną, uwielbiałam gotować, piec, bawić się z ukochanymi siostrzenicami, nigdy nie lubiłam nudy, uwielbiałam spędzać czas z bliskimi, wtedy nie pomyślałabym, że wszystko się tak szybko zmieni…

W 2015 r. niestety zachorowałam na guza przysadki mózgowej. Operacja się udała, pozostały jednak zmiany hormonalne, które muszę leczyć do końca życia tabletkami i wszystko kontrolować. Jeździłyśmy z mamą do szpitala co dwa miesiące przez 2 lata, było naprawdę ciężko w tamtym okresie. Niestety po hormonach zaczęłam przybierać na wadze, lekarze zaczęli mówić, żebym schudła, każda wizyta kończyła się konsultacją z dietetykiem szpitalnym. Poza tym znajomi ze szkoły też pytali, co się stało, że tak przytyłam. To był dla mnie sygnał, że muszę schudnąć i tak się zaczęło…

Na początku niewinne ograniczania, eliminowanie pewnych produktów, a gdy było widać pierwsze efekty, również lekarze zaczęli zauważać, że coś się zmienia i zaczęli gratulować. Ja poczułam jeszcze większą siłę i moc, by chudnąć, każdy kilogram mniej był dla mnie kolejną motywacją do restrykcji i odmawiania sobie wszystkiego na rzecz wagi. W końcu straciłam nad tym kontrolę, odizolowałam się od przyjaciół, przestałam robić to, co kocham, straciłam radość życia.

Teraz nie mam siły, aby funkcjonować, chodzić do szkoły, być jak inni rówieśnicy. Każdy następny dzień to dla mnie męczarnia. Choroba daje się we znaki, żyjąc w takim stanie pomału się ulatniam, sama nie potrafię sobie poradzić. Zrozumiałam, że potrzebuję pomocy i specjalnego leczenia w ośrodku, myślę, że to byłaby dla mnie szansa na normalne życie… Życie bez choroby, abym mogła czerpać radość, spełniać marzenia i brać z życia to, co najlepsze .

Więc proszę o pomoc, leczenie jest bardzo kosztowne, a to może być jedyna szansa na wyzdrowienie i poukładanie sobie wszystkiego w głowie i w ciele, mam dla kogo żyć, chcę żyć… Sama niestety nie potrafię sobie poradzić wszystko zaszło za daleko.

– Karolina