Krótki opis

Mam na imię Agata i balansuję na krawędzi, na granicy życia i śmierci… Zabija mnie choroba, która wkradła się w moje życie podstępem. Udała przyjaciółkę, by w końcu wbić mi nóż w plecy… Anoreksja – to ona mnie niszczy. Proszę o pomoc, bo chcę wygrać, chcę żyć!

Moją obsesją nie była wcale szczupła sylwetka. Nie chodziło o zgubienie kilku kilogramów… Najważniejsze było dla mnie odzyskanie kontroli, jakiekolwiek kontroli nad swoim życiem… Jedyną rzeczą, nad którą mogłam mieć władzę, było jedzenie. Odmawianie sobie posiłków i chorobliwe sprawdzanie swojej wagi sprawiało, że czułam się silna. Zaczęłam znikać w oczach… Długo zajęło, zanim zrozumiałam, że jestem chora, że potrzebuję pomocy… Jeszcze dłużej – zanim przełamałam wstyd i odważyłam się o nią poprosić…

dalej malować, to potrzebuję znacznie więcej niż tylko pędzli i farb.

Agata Rusztyn

utworzona przez Fundacja Światło Dla Życia

  • 15 000,00 

    Cel
  • 1 360,00 

    Zebrana kwota
  • 0

    Dni do końca
  • Koniec zbiórki

    Koniec zbiórki
Osiągnięto :
9.07%
This campaign has been invalid or not started yet.
, Polska

Fundacja Światło Dla Życia

42 Zbiórki | 0 Ulubione zbiórki

See full bio

Opis

Mam na imię Agata i balansuję na krawędzi, na granicy życia i śmierci… Zabija mnie choroba, która wkradła się w moje życie podstępem. Udała przyjaciółkę, by w końcu wbić mi nóż w plecy… Anoreksja – to ona mnie niszczy. Proszę o pomoc, bo chcę wygrać, chcę żyć!

Moją obsesją nie była wcale szczupła sylwetka. Nie chodziło o zgubienie kilku kilogramów… Najważniejsze było dla mnie odzyskanie kontroli, jakiekolwiek kontroli nad swoim życiem… Jedyną rzeczą, nad którą mogłam mieć władzę, było jedzenie. Odmawianie sobie posiłków i chorobliwe sprawdzanie swojej wagi sprawiało, że czułam się silna. Zaczęłam znikać w oczach… Długo zajęło, zanim zrozumiałam, że jestem chora, że potrzebuję pomocy… Jeszcze dłużej – zanim przełamałam wstyd i odważyłam się o nią poprosić…

Moja walka trwa już od kilku miesięcy…  Sześć tygodni zmagań i walki z najtrudniejszym przeciwnikiem – samą sobą. Udało mi się wytrwać cały turnus w ośrodku Alira, przeznaczony dla osób z zaburzeniami odżywiania. Nie ukrywam, że po drodze napotkałam mnóstwo wątpliwości, trudów i potknięć… Podnosiłam się jednak i szłam pomału do przodu. Zawdzięczam to między innymi myśli, że są ludzie, dla których warto się starać. Ludzie, którzy wierzą we mnie i tak ogromnie mi już pomogli… Ludzie tacy jak Ty. O tyle ciepła i wsparcia, ile otrzymałam ostatnio od innych, nigdy nawet nie śmiałabym prosić… Mówię tu nie tylko o pomocy finansowej, bez której oczywiście również nie dałabym rady, ale też o wsparciu, jakim jeden człowiek może otoczyć drugiego…

Niestety. Turnus terapeutyczny się skończył, a ja wróciłam do rzeczywistości… A właściwie zderzyłam się z nią z głośnych hukiem. Gdy byłam w ośrodku, tęskniłam za możliwością decydowania o sobie, za upragnioną niezależnością, swobodą… Gdy je w końcu dostałam – przerosły mnie… Terapeuci powtarzali mi, że 6 tygodni to nic na tle tego, jak długo choruję, że bezwzględnie powinnam kontynuować terapię. Ja jednak byłam przekonana, że dam sobie radę… że mogę to zrobić sama. Niestety, myliłam się… Nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak bardzo.

Tak trudno przyznać się do błędu, ale już następnego dnia stare nawyki powróciły… Z każdym dniem osuwam się z powrotem w przepaść. Dlatego jeszcze raz proszę o pomoc, bo wiem, że bez niej znów znajdę się na dnie… Że sama nie dam sobie rady.

Wierzę, że świat jest piękny. Wiem, że warto w nim trwać, warto żyć. Tęsknię za życiem z pasją, uczuciami, chęciami. Chcę wrócić do tego, co jest całym moim życiem – malarstwa i sztuki, ukochanej Akademii Sztuk Pięknych… Nie godzę się na porażkę – moim sukcesem jest to, że próbuję dalej. Potrzebuję jednak pomocy!

Wiem, że ośrodek dla osób z zaburzeniami odżywiania jest miejscem, w którym otrzymam wsparcie… Muszę tam wrócić i kontynuować terapię. Proszę wiec raz jeszcze o pomoc w mojej walce, walce o życie… i o samą siebie. Proszę, daj mi szansę, abym mogła zwyciężyć…

– Agata

 

UWAGA! Wpłaty dokonane przy użyciu przycisku |Wpłać| od razu wyświetlą się na stronie zbiórki. W razie wpłat przelewem na konto fundacji (na nr konta bankowego 27 1750 0012 0000 0000 3528 5016 zamiast przez przycisk |Wpłać| na górze przy zdjęciu), zwracamy się z prośbą o wpisanie w tytule przelewu nazwy zbiórki lub osoby, na którą realizowana jest wpłata. Bez tej informacji fundacja nie jest w stanie powiązać przelewu ze zbiórką i pieniądze zostaną przekazane na cele statutowe Fundacji Światło Dla Życia. Wpłaty dokonane przelewem na konto fundacji  (na nr konta bankowego 27 1750 0012 0000 0000 3528 5016) nie wyświetlą się automatycznie na stronie zbiórki. Zostaną natomiast dodane przez Administratora portalu zbiórkowego do 5 dnia roboczego każdego miesiąca. Biorąc pod uwagę Państwa komfort zachęcamy do korzystania z przycisku |Wpłać|.

 

Nazwa Kwota Data
Anonimowy 20,00  April 01, 2020
Anonimowy 340,00  April 01, 2020
Anonimowy 30,00  June 04, 2019
Anonimowy 20,00  March 07, 2019
Anonimowy 50,00  February 06, 2019
Anonimowy 20,00  February 06, 2019
Anonimowy 300,00  February 06, 2019
Anonimowy 50,00  January 27, 2019
Anonimowy 500,00  January 27, 2019
Anonimowy 20,00  January 26, 2019
Anonimowy 10,00  January 26, 2019